Gdyby to nie był Everest..., Książka dla Ciebie

Marzenia o Górze Gór

Czy każdy z nas ma swoje marzenia? Na pewno tak. Ktoś marzy o tym aby w końcu wyprowadzić się z wynajmowanego mieszkania do czegoś swojego. Ktoś inny marzy z kolei o tym aby zdobyć dobre stanowisko pracy a co się dalej z tym wiąże to ogromne zarobki. W następnej kolejności są również osoby marzące o swojej wielkiej miłości i o zdrowiu, jeżeli to szwankuje. Tak, trzeba przyznać, że każdy z nas ma marzenia, które trzeba spełniać, dzięki czemu nasze życie będzie bardziej wartościowe. Jeżeli chcemy spełniać swoje marzenia a mamy co do tego jakieś wątpliwości, to może pomóc nam lektura dobrej książki pt.”Gdyby to nie był Everest…” autorstwa Leszka Cichego i Piotra Trybalskiego.

Zdobycie Góry Gór

Mount Everest to jeden z najpopularniejszych ośmiotysięczników, który znaleźć można na liście każdego fanatyka swojej wspinaczki. Trzeba przyznać, że nosząca miano Góra Gór to jeden z takich szczytów o którym marzy wielu ludzi. Każdy chciałby na nią wejść a najlepiej zimą, kiedy warunki są o wiele trudniejsze. Wielu osobom udało się już takie marzenia spełnić. Wspomniana wyżej książka to po części opowieść ludzi o tym jak taką górę się zdobywa a po części o pokonywaniu swoich ograniczeń, dzięki czemu udaje się spełniać swoje marzenia. „Gdyby to nie był Everest… to byśmy chyba nie weszli“. – takie słowa wypowiedział właśnie Leszek Cichy w łączności radiowej zaraz po tym jak z Krzysztofem Wielickim stanęli na wierzchołku Góry Gór. Był 17 lutego 1980 roku, godzina 14.30. Ta dwójka Polaków jako pierwsza dokonała zimowego wejścia na ten ośmiotysięcznik stawiając im wiele wyzwań w ciągu drogi, które może by kogoś załamały ale nie ich. Im się udało. A co się wydarzyło od tamtego momentu?

Malloryzm

Skąd wzięła się ta chęć zdobycia tej góry? Dlaczego nie tylko Cichy, Wielicki oraz wiele innych osób tak chciało zdobyć tą górę? Ponieważ wszystko zostało zapoczątkowane przez pewnego mierniczego z Kalkuty, który „odkrył“ najwyższą górę świata. Od tego czasu rozpoczęła się gorączka chęci zdobycia od tamtej pory nazywana “malloryzmem”. “Gdyby to nie był Everest..” to książka, która jest rozmową ze zdobywcą Everestu, który opowiada m.in. o kulisach wyprawy na tą górę. To również wspaniale skomponowane uzupełnienie opowiadania o czasy jeszcze wcześniejsze, kiedy wyprawy zimowe na takie góry również się odbywały ale z mniejszą pompą i z o wiele gorszym sprzętem. Czy to było możliwe? Jak najbardziej. W szczególności, jeżeli ktoś bardzo chciał spełnić swoje marzenie. To nie tylko pozycja dla ludzi, którzy kochają się w alpinizmie. To również pozycja dla ludzi, którzy zastanawiają się jak spełnia się marzenia.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com